Nie wiem jak Wy, ale ja mam już na swoim koncie kila wydanych gier planszowych 🙂 Oczywiście zrobionych w dzieciństwie z siostrą, do tej pory pamiętam ile radości nam to przyniosło.

Czas na własną grę planszową

Któregoś popołudnia przypominały mi się te gry z dzieciństwa. Od razu kartony poszły w ruch i zrobiłyśmy z córką grę planszową z jej ukochanym Psim Patrolem. Malwinka (2,5 l) miała z tego niesamowitą frajdę, wykazała się też dużą cierpliwością. Dzielnie przyklejała, kolorowała, kleiła i sypała brokatem.

Zdradzę Wam jeszcze na koniec, że często do niej wracamy i gramy. Super zagrać we własną grę planszową.
A Wy macie własne gry planszowe? Pochwalcie się w wrzućcie zdjęcia 🙂